Od Len'a Cd Gevieli

Aż nie mogłem się powstrzymać przed szyderczym uśmiechem na jej słowa. Udało się. No to pierwszy członek mojego Plemienia! Teraz tylko sprawdzić w czym jest dobra i przydzielić jej odpowiednie stanowisko.
- Nie pożałujesz. - odparłem w odpowiedzi nadal goszcząc na pysku ten sam uśmiech.
- Mam nadzieję. - mruknęła niechętnie i opuściła wzrok.
- Chodź za mną, zapoznam cię z terenami. - ruszyłem na północnywschód od strony czterech drzew. To był całkiem spory kawałek marszu przez pustkowie, powiewające chłodnym wiatrem. Gdzieniegdzie były królicze nory. Co jak co, ale pożywienia nam nie braknie, zwłaszcza zważając na porę roku i liczbę wilków na tych terenach. Przynajmniej wyrobią sobie kondycję goniąc zające.
Doprowadziłem ją do małego, drewnianego, pustego w środku schowka, niegdyś należącego do ludzi. Teraz się sypał. Ogrodzony był siatką w podobnym stanie, znajdowało się tutaj parę dużych kamieni zasłaniających wiatr.
- Narazie tutaj będzie nasz obóz, póki nie znajdzie się lepsze miejsce. - przysunąłem się tajemniczo - ale nikt poza Plemieniem nie może o tym wiedzieć, rozumiesz? - spojrzałem jej niebezpiecznie w oczy. Zaśmiałem się, widząc niepewność wadery.

Gavi? ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon